Wzór pań mężnych


Była sobie Kasia. Śliczna, piękna, miła i pomocna dziewczyna o zielonych oczach. Jednak po kilku wydarzeniach jej życie zmieniło się nie do poznania. Straciła apetyt i czuła się jakby dopiero  wypluł ją wielki smok. Kasia nie mogła się na niczym skupić. Wszystkie wyjścia ze znajomymi przekładała na inny dzień. Nie chciała nikogo widzieć. Mimo tego że dużo spała, od serii nieszczęśliwych wydarzeń nie mogła wypocząć. Nie może odpuścić sobie nauki, bo matura w tym roku; nie może odpuścić sobie treningów, bo niedługo zawody, na które zresztą i tak nie ma ochoty jechać. Chce tylko leżeć w łóżku pod cieplutką kołderką, która próbuję ją pocieszać. Kasia zasypia, a wraz z nią jej wszystkie problemy.

***
Ludzie dzielą się na dwa typy: tych którzy w chwili smutku potrzebują pobiegać, a inni wpierdzielić całą czekoladę albo blachę ciasta. Według mnie obydwa sposoby są prawidłowe, w końcu życie trzeba sobie urozmaicać. Jeżeli nie masz ochoty na pyszne jedzonko, to znaczy że już jest bardzo źle i pora przeczytać Dzień w którym wszystko nas przerasta jednocześnie słuchając jakże głośnego heavy metalu. I pobiegać rzecz jasna.

Pamiętaj, że jesteś zajebista i nie możesz marnować swojego czasu, kosmetyków i ogromnej ilości chusteczek. O swojego byłego już nie zadbasz, więc chociaż zatroszcz się o środowisko i pozostań eko. Zapisz sobie tyle zajęć, żebyś nie miała czasu na użalanie się nad sobą, spanie i na tego frajera też nie.

Punkt drugi: nie możemy popaść w depresję. Zapewne twoja sytuacja nie jest na tyle poważna, aby uważać że świat się kończy. Życie nadal jest piękne, tylko ty musisz rozłożyć swój parasol. Nikt nie lubi moknąć, ale powiedz mi: czy widziałaś kiedyś tęczę bez deszczu? 



Kolorowanie krateczek jest fajne. Korzystajmy z naszej kreatywności, która bierze się ze smutku i twórzmy sztukę, tak jak Kochanowski Treny do swojej ukochanej córeczki Urszulki.
No dobra, moje "Krateczki" muszą jeszcze dojrzeć do jego poziomu.



Tak wychowywać swoje przyszłe córki


Moje notatki do tego posta pisałam na notatkach do prezentacji. Oszczędzajmy papier!
Warto odświeżyć sobie Jak szybko i efektywnie zepsuć sobie humor.


***

Droga Kasiu, pamiętaj że jesteś cudowna, nie pozwól sibie niszczyć. Bądź czarująca, uśmiechaj się nawet wtedy gdy jest źle. Powtarzaj sobie, że wszystko będzie dobrze. Kilka razy powtórzone kłamstwo staje się prawdą .

P.S Przepraszam chłopcy, że ten post jest pisany w formie żeńskiej, ale macie po prostu na te tematy wyjebane.
P.S2. Proszę nie doszukiwać się w tym poście epizodów z mojego życia, mogę was zapewnić, że wszystko jest u mnie w idealnym porządku :)

3 komentarze:

  1. Fajnie to napisałaś, uśmiech na twarzy się pojawił. Ja jak mam zły humor słucham muzyki - ona tak jakoś magicznie na mnie działa, naprawczo na smutek ;)

    Zapraszam www.xavilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. http://everythingxaboutxmex.blogspot.com/ zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń