Jak pozytywnie przetrwać jesień?


Otóż ta pora roku nie napawa naszych umysłów optymizmem. Zdecydowanie nie. Cały czas pada i są kałuże, przemoczone buty, zmarznięte ręce, ba żeby tylko ręce. A jednak można przez ten czas cieszyć się jak głupi do sera. No, dobra bez przesady. Ale istnieje kilka rzeczy, które na pewno umilą nam te pochmurne dni. Tak poza tym, to pragnę przypomnieć, że czasami nie pada i wtedy wychodzą śliczne zdjęcia, takie jak to powyżej.

Zmieniamy ekwipunek w naszej torbie. Okulary przeciwsłoneczne zamieniamy na rękawiczki i balsam do ust. Nie możemy zapomnieć o małej, kolorowej lub we wzorki parasolce. Fajnie wygląda i nigdy nie wiadomo kiedy złapie nas deszcze podczas czekania na busa. Warto też zacząć się oglądać za jakimś etui na smartfona, w końcu jemu też jest zimno i mokro.

Preferuję też ciepłe kolory lakierów do paznokci, chusteczek higienicznych, poduszek, skarpetek... wszystkiego. A tak poważnie to wszyscy wyruszamy na zakupy po ciepłe swetry, przecież nikt z nas nie przyjaźni się z zimnem i rześką pogodą.

Czyścimy, polerujemy i dopieszczamy nasze buty. Muszą być idealne na nowy sezon. Już drugi rok z rzędu mówię, że je zmienię, ale tak się do nich przywiązałam, że nie oddam ich za żadne skarby świata. Przynajmniej dopóki będą przypominać buty.

Uważam też, że warto zrobić jesienne porządki. Tak na wszelki wypadek, gdyby niespodziewanie przybyli twoi znajomi. Przypominam, że za ciepło na dworze to już nie jest i takie wizyty będą zdarzały się coraz częściej.  Jest to też dobry pomysł, aby odświeżyć swoją tracklistę.

Znajdźmy swoją kartę biblioteczną i Kindle. Jesień jest idealną porą na nadrobienie książkowych zaległości. Do tego kocyk, zielona herbata, ciepłe skarpetki w słodziutkie wzory i proszę mi nie przeszkadzać. Mówi się, że nie powinno się podjadać podczas czytania, no bywa. I tak to uwielbiam :)

To już drugi rok z rzędu szykuje się wiele niezapomnianych imprez. Fajnie by było zorganizować coś z motywem przewodnim Halloween. Pamiętajcie, że spędzanie czasu z dużą grupą ludzi pozwala uniknąć jesiennej depresji. Październiku nadchodzę!


Nie zapomnijcie podzielić się waszymi sposobami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz