Zrozum, że jesteś wyjątkowy


Może i znikasz w tłumie, nie wyróżniasz się niczym szczególnym. Może i jesteś płochliwą, szarą myszką, ale twoje odbicie w lustrze jest tylko jedno. To chyba już coś znaczy.

Mamy dziwny nawyk krytykowania siebie, nawet za najmniejszą pierdołę. Zupełnie niepotrzebnie, bo po pierwsze: samo gadanie nic nie zmieni.
Po drugie: tłum pewnie nawet tego nie zauważył. To tak jakby wyrzucić czekoladę, bo nie chce się ona replikować. Głupota no... Zacznijmy od tego kto mądry wyrzuca czekoladę?!

Jakiś czas temu mieliśmy na podstawach przedsiębiorczości (taki przedmiot szkolny w liceum) dokończyć zdania typu "Najlepszy jestem w...", a potem przeczytać je na forum klasy. Zadanie samo w sobie nie było dla mnie jakoś szczególnie trudne, bo wiem w czym jestem dobra, a nad czym powinnam popracować. Po prostu w stu procentach pewny siebie człowiek. Schody zaczęły się w momencie uświadomienia sobie, że wszyscy będą tego słuchać i wtedy w mojej głowie pojawiło się czerwone światło, coś w stylu "A co jeśli inni się z tym nie zgodzą?".

Uwielbiam ten cytat

Tak, to ludzie są zdolni do wpędzenia nas w wątpliwości, przecież gdy ich nie było, byłam absolutnie pewna swoich umiejętności. Ale tak to właśnie czasem bywa. Naszym zadaniem jest być pewnym swoich poglądów. To głownie one wyróżniają nas i pozwalają stawać na czele tłumu, który nie do końca jest świadomy, co on uważa za słuszne.
Nie musisz zakładać różnorakich nakryć głowy jak Macademian Girl, żeby ciebie dostrzegli. Wystarczy, że tak jak ona, w jakiś sposób podkreślisz swoje zalety i utworzysz własny, unikatowy znak rozpoznawczy. Bierz przykład z Tamary i wielu innych osób i marek, którym udało się odnieść sukces.

To nie jest tak, że jesteś tylko jednym z wielu. Jesteś jedyny w swoim rodzaju i podkreśl to. Pozwól dostrzec to też innym!


2 komentarze:

  1. Ja bym nie przeczytałam przed całą klasą takiej wypowiedzi na mój temat.

    Zapraszam w wolnej chwili.
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Za bardzo liczymy się z opinią innych...

    OdpowiedzUsuń