Gdzie znajdę dużo dobrego jedzenia w jednym miejscu?


Wczoraj znalazłam się samym środku wydarzenia, na który po prostu musiałam być. Z racji tego, że  moje życie kręci się m.in wokół jedzenia, Europejski Festiwal Smaków w Lublinie miał u mnie obowiązkową pozycję. Był to dzień pełen pozytywnych emocji, śmiechu i dobrego jedzenia. Czego chcieć więcej?

Tak na prawdę głównym celem wybrania się do tego miasta był Mały Festiwal Kawy. Jednak coś poszło nie tak (bus nie przyjechał) i spóźniłam się na jakże wyczekiwany punkt programu- malowanie kawą... No trudno, nie byłam załamana. Planem B było jedzenie, więc też dobrze. Mówię wam, tyle pięknych zapachów kręciło się na Starym Mieście, że zanim coś wybrałam obeszłam te stragany kilka razy. Pierożki były ekstra, sernik też, a szarlotka jeszcze lepsza!

Malutka szarlotka :3

W mojej wyprawie towarzyszyła mi Jowita z Niemniejjednak

W ramach rekompensaty za ominięte wydarzenie kawowe szukałam miejsca, gdzie będzie można delektować się napojem bogów. Od razu zakochałam się w wystroju Pub Whisky Cafe. Kawa jest tam bardzo dobra, miejsce bardzo przyjemne, muzyka w stylu bluesa i alternatywnego rocka leci z głośników, a przy okazji można spotkać tam na prawdę miłych ludzi w różnym wieku. Kiedy opuściłam magiczny pub uznałam, ze fajnie by było mieć w takim lokalu osiemnastkę.


I niech mi ktoś powie, że nie czuje tego klimatu





Poza tym na takich wydarzeniach można spotkać różnych ludzi. Gwiazdy polskich seriali, naszych znajomych i jeszcze więcej naszych znajomych.

I ludzi w bardzo fajnych strojach 


Lublin nocą jest na prawdę piękny. Mimo, że czasem nie przepadam za tym miastem, to wieczorami nie mogę się mu oprzeć.





Tak, to był bardzo pozytywny dzień!










1 komentarz:

  1. Wow, ale fantastyczny dzień, pozazdrościć!
    xoxo
    http://pandamone.blogspot.com/2014/09/wielkie-otwarcie-grand-opening-of-vive.html

    OdpowiedzUsuń