Dlaczego życie nastolatka jest tak pozytywne?


Nastoletnie życie jest ciężkie- tak twierdzą niektórzy. Nikt nas nie rozumie, jedni traktują jak dorosłych, a inni jak gówniarzy. Moim zdaniem życie nastolatka jest piękne i tego się trzymajmy. Za co uwielbiam ten okres?

Łatwiej przyswajamy informacje i nowe umiejętności
Nie wiem w jakim stopniu jet to potwierdzone naukowo, ale mniej więcej tak to wygląda w praktyce (mniej więcej dlatego, że do tej pory nie potrafię przekręcać naleśników na drugą stronę). Chociażby z tego powodu, że mamy obowiązek nauki do osiemnastego roku życia i w tym czasie najważniejsza powinna być dla nas wiedza. Tymczasem dorośli albo nie mają czasu albo... Wiecie mogą mieć różne wymówki, my tylko dwa razy na semestr.

Mnóstwo imprez
Uwielbiam tak spędzać wolny czas: mnóstwo świetnych ludzi, dobre jedzenie i różne gatunki muzyki. To wtedy mamy najdziwniejsze pomysły i dochodzi do nas fakt, że jeszcze nie jesteśmy dojrzali. Na głupie przygody, jakie w tym czasie się pojawiają pozwalają nam zareagować tylko w jeden sposób- face palm.
Dzięki imprezom poznałam ostatnio tyle osób, że zabrakło by mi koralików na liczydle i jeszcze więcej śmiesznych historii. Po prostu imprezy są fajne! Nie tylko domówki, ale także ogniska, zawody sportowe, konkursy, festiwale. Wszystko co ciekawe nie powinno nas ominąć, bo nie musimy wstawać o świcie, aby zrobić synkowi kanapki.

Cały czas w ruchu
Plan dnia nastolatka wygląda mniej więcej w ten sposób, że nie ma nas praktycznie w domu. Rano aż do południa siedzimy w szkole, popołudniu trzeba się spotkać ze znajomymi, bo oczywiście każdy wymarzył sobie inną szkołę, a wieczór = zajęcia dodatkowe. W domu jesteśmy w późnych godzinach wieczornych. Wniosek jest z tego taki, że po prostu nie ma czasu się nudzić, terminarz jest ciągle napięty i ja to lubię. Nuda to jest coś okropnego.



Nie musimy płacić rachunków 
Tutaj bez komentarza :)


Zdobywamy doświadczenie
W każdej dziedzinie: uczymy się na błędach, funkcjonowania w społeczeństwie, obsługiwać ekspres do kawy, rozwijamy swoje pasje, próbujemy przełamać swój strach przemawiania na scenie do większej liczby osób, niż kiedy mówimy do siebie przed lustrem. Wkraczamy w okres dojrzewania, czyli to czas na poważniejsze związki. Ogólnie, staramy się poznać wszystko dookoła, również te rzeczy postawione na najwyższej półce na którą nie można nam było zaglądać za misiowych czasów.

Możliwość pracy dorywczej
W tym wieku chcemy się już trochę usamodzielnić i nie prosić rodziców o pieniądze na wyjścia. Mimo, że prace w Polsce dla niepełnoletnich są na średnim poziomie to jednak warto jest z nich raz na jakiś czas skorzystać, przynajmniej będziemy mieli coś ciekawego do wpisania do naszego przyszłego CV.



Jesteśmy ciekawi świata
Chcemy być wszędzie. Ja chcę poznać kulturę innych narodów, kogoś innego mogą ciekawić świątynie świata. Jedno jest pewne, w naszych planach podbicia świata jest zamieszczony zapis o naszym zapale podróżniczym. I to też jest fajne!

Jesteśmy gotowi spełniać nasze marzenia
To jest mój ulubiony punkt. Mamy tyle zapału do pracy, nawet tej ciężkiej, aby dojść do naszego celu. I to jest piękne! Pracujemy nad sobą, nie boimy się stawać się coraz lepszymi. Poza tym poznajemy nowe dziedziny, urozmaicamy nasz czas. Pasje i pozytywne myślenie zbliżają do siebie. Ponosimy porażki i smakujemy zwycięstwa, znajdujemy nietypowe wyjścia z sytuacji- UCZYMY SIĘ ŻYĆ.

4 komentarze:

  1. Fajny wpis, aczkolwiek ja nie potrafię przekonać się do takiego optymistycznie-optymistycznego myślenia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, pozytywny wpis. Super, że masz takie podejście do życia:)

    Dziękuję za wizytę:)
    www.daydreamjuice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Imprezy to sama przyjemność!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog na pewno będę tutaj zaglądać :)
    http://dream-berry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń