Mam czas tylko w poniedziałki


Nie planuj wszystkiego. Trzeba być zorganizowanym, (chociaż niektórzy świetnie sobie radzą bez tego), ale bez przesady. Fajnie jest wyjść ze znajomymi na kawę, szczególnie w najmniej oczekiwanym momencie.

Siedzę, przeglądam sobie, co nowego w Internecie. Nagle dzwoni domofon, wstaje, odbieram.
- Sylwia wychodź na dwór- mówi głos w słuchawce
- daj mi 10 min!

Zdarza się to bardzo rzadko. Niestety, ale niekiedy cały tok dnia nie daje mi nawet możliwości odpocząć. A co dopiero, żeby wszystko zostawić i wyjść. Pewnie zadaliście sobie pytanie, że co ja takiego robię. Przecież jestem w gimnazjum, beztroskie życie.

Cieszę się z tego, ze jest takie wolne od zmartwień. Dzięki temu mogę skupić się na sobie, bliskich, zabawie czy (uwaga teraz użyje mądrego słowa) samorealizacji.

Pozwólmy sobie na więcej swobody. Póki nie mamy, czym się zamartwiać się powinniśmy bawić się życiem! Nie, nie namawiam was do demoralizacji. Po prostu czasem trzeba trochę odpuścić.



Nikt nie lubi być, ze tak brzydko powiem olewany. Jeżeli dzwoni kolega, z którym nie widzieliście się od lat czy tam od dwóch tygodni i to, co robicie nie jest jakoś szczególnie ważne to, dlaczego mamy nie skorzystać z okazji? Zakładajcie buty i idźcie.

Może akurat przeżyjecie przygodę swojego życia? Może akurat spotkacie paradę mangozjebow, gdzie na czele idzie grupka dziewczyn w kocich uszach, za nimi stado mężczyzn w stylu Usuiego z kaichou wa maid sama. Rozdają przekąski i porywają was do tańca. Tak, tak wszystko może się zdarzyć.

A wy nie chcieliście się oderwać od obowiązków...


 źródło zdjęć: weheartit.com
tumbrl.com
 

3 komentarze:

  1. W gimnazjum? Beztroskie życie? Ja żeby mieć 4 muszę siedzieć w książkach do północy. W gimnazjum nie ma ani trochę czasu na cokolwiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oceny to nie wszystko ;) sa wazne, ale przykladowo nie musisz sie martwic rachunkami. Bywaja takie dni, ze trzeba sie uczyc do pozna, ale masz wiecej czasu niz np. w liceum ;)

      Usuń
  2. Tego posta chyba najlepiej podsumować moją dewizą życiową . Nic nie muszę wszystko mogę.

    OdpowiedzUsuń