Jak znaleźć motywację?



Otóż sprawa jest bardzo prosta. Macie cel i chcecie go osiągnąć. Początki, jak to początki są trudne, ale staracie się jak tylko możecie. Problem przychodzi  dopiero wtedy, gdy nie widzicie efektów. To nic dziwnego.  Właśnie dlatego potrzeba jest motywacja, aby przetrwać  w swoim postanowieniu i iść ze swoim planem podbicia świata (ewentualnie nie jedzenia słodyczy) z podniesioną głową! Nie ważne czy jest to dzień pełen słońca, czy tak pizga chłodem, że nie macie ochoty na nic. Po prostu pokażcie światu, że potraficie!



Dobra, tyle wstępu. Jeżeli już wiecie ,po co Wam ta cała motywacja, o której piszą na co drugim blogu lifestyleowym i na każdym o samorealizacji to przejdę do tego, gdzie można ją kupić. Sekret polega na tym, żeby być ze sobą szczerym.Tak wiem, odkryłam Amerykę... Niczego nie osiągniesz, żeby nie wiem co, jeżeli będziesz sobie pozwalał na bezczelne okłamywanie siebie. Trenera może Ci się uda, nauczyciela bez problemu, dla tych co są na zaawansowanym poziomie oszukają nawet iluzjonistę, ale nigdy nie można samego siebie.  Chociażby ze względu na szacunek do swojej osoby.


Pewnie teraz myślisz, że nie o Tobie piszę. A czy kiedykolwiek odpuściłeś sobie serię ćwiczeń bo, ci się nie chciało; podjadałeś miedzy posiłkami, mimo, że kategorycznie sobie tego zabroniłeś; powiedziałeś sobie „od jutra będę się do tego bardziej przykładał”?  To jest tylko kilka przykładów, mogę ich podać jeszcze tysiące, ale szkoda mojego i przede wszystkim  Twojego czasu na czytanie niezbyt  ciekawej treści. Czyli widzisz, piszę o Tobie. Ja też święta nie jestem i zanim zrozumiałam, co jest mega-hiper-super-extra-jeszcze-wiecej-tych-określeń wielką motywacją to dopuszczałam się tych "grzechów". Czasami nadal mi się zdarza, ale nad tym trzeba po prostu pracować.



Czyli co musisz zrobić? Usiądź i odpowiedz sobie szczerze dlaczego chcesz osiągnąć ten cel, a nie inny; co Cie do tego skłoniło, może nawet, dla kogo to robisz. Wyobraź sobie co by było, gdybyś był pewny, ze ci się uda! Piękny widok, prawda? Jeżeli będziesz na 100% przekonany, że to do czego dążysz jest dla Ciebie dobre, nigdy nie stracisz motywacji i osiągniesz swój cel. Banalne, ale tak jest.


Może jestem mało wiarygodna, bo nie osiągnęłam sukcesu na miarę Stevea Jobsa, ale jestem przekonana, że on wierzył w to co robił. Właśnie dlatego zapisał się na kartach historii. Mimo, że inni nie wierzą, że jesteś w stanie zrealizować  swoje marzenie, rób swoje! Przykładem może być bloger, którego bardzo cenię (wcale się nie podlizuję), znany jako Kominek. Mało kto wierzył, że mu się uda. A jednak pokazał ludziom, że każdy potrafi spełnić swoje marzenia.


Dlaczego Wam ma się nie udac? Zawsze warto spróbować!
Jestem Sylwia, a Wy jesteście na moim blogu, który ma motywować do działania!

źródło zdjęć: weheartit.com

4 komentarze:

  1. Już mnie zmotywowałaś! Brawo dla Ciebie! Ty mnie będziesz motywowała postami, które będą się szybciej ukazywały dzięki mojej motywacji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż zachciało mi się wstać z krzesła,odehść od komputera i poćwiczyć,co zazwyczaj odkładam "na potem". Super wpis, mam nadzieje że kolejne posty będą tak samo motywujące jak ten,a może nawet bardziej ? Poczekamy zobaczymy,już bie mogę się doczekać. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi! Mam nadzieję, że będą jeszcze lepsze :)

      Usuń